I tak po 9 miesiącach naszej współpracy musiałam rozstać się z Salsą...
Nadal nie umiem się z tym pogodzić,
Ale czas iść do przodu.
Nigdy nie zapomnę , gdy pierwszy raz na nią wsiadłam czy gdy z niej spadałam.
Nasze wspólne spacery po lesie czy na łące.
Pierwsze galopy i skoki....
Ale już nigdy tak nie będzie.
A przed Wami zdjęcia z naszych ostatnich wspólnych chwil